 Heroes of Might and Magic V. Trzeba pisa? wi?cej? Chyba nie. W ko?cu to jedna z najwa?niejszych serii w historii gier i pisz? to bez cienia w?tpliwo?ci. Seri? HoMM znaj? przecie? wszyscy, a je?li kto? w ?adn? jej cz??? nie gra?, uwa?any jest w ?rodowisku graczy za u?omka. Niewa?ne czy HoMM si? podoba czy nie, czy kto? lubi krwawe gry FPP, czy horrory, nie ma to znaczenia, bo zagra? po prostu wypada, a w domy?le trzeba. I lepiej ?eby si? podoba?o…
Pi?ta cz??? Hiro?sów zaczyna si? od ?lubu. S? to jednak mi?e z?ego pocz?tki, bo na ceremonii pojawiaj? si? bardzo nietypowi i nieproszeni go?cie. Pan M?ody, ksi??? Nicolai, staje z nimi do walki, za? jego ma??onka czym pr?dzej zostaje z ko?cio?a ewakuowana. Okazuje si?, ?e ca?e miasto, w którym królewska para mia?a si? zwi?za?, jest w obl??eniu. Nicolai zostaje zg?adzony, a niedosz?a towarzyszka jego ?ycia - Isabel, ??dna zemsty na oprawcach ukochanego, zawiera przymierze. Bardzo niefortunne przymierze zreszt?, bo z Umar?ymi...
Tak w?a?nie rozpoczyna si? przygoda, która b?dzie udzia?em ka?dego ch?tnego rozegra? tryb kampanii. Ten sk?ada si? z 6 cz??ci, podzielonych po 5 misji i rozgrywanych jedna za drug?. Ka?da opowiada pewn? histori?, a wszystkie uk?adaj? si? w jedn? du?? ca?o??. Nie jest te? tak, ?e bohaterowie poszczególnych subkampanii pojawiaj? si? raz, robi? swoje i znikaj?. Zdarza si?, ?e spotykaj? si? oni w pó?niejszych etapach, a gracz ma mo?liwo?? jeszcze raz wcieli? si? w osobnika, którego prowadzi? wcze?niej. Ca?a historia jest opowiedziana ca?kiem zr?cznie i przykuwa do monitora, cho? Warcraft III to nie jest. Przej?cia z misji do misji umilaj? filmiki, które zrealizowano naprawd? nie?le. W niektórych za? momentach gracz otrzymuje swobod? i mo?liwo?? wyboru drogi, poprzez odpowiednie poprowadzenie rozmowy. Oczywi?cie HoMM to nie gra RPG i nale?y o tym pami?ta?, ale w ko?cu fajnie poczu?, ?e ma si? jaki? wp?yw na podejmowane przez bohaterów decyzje.
Rozgrywka w Heroes V przypomina najbardziej t? z trzeciej, najlepszej wed?ug wi?kszo?ci graczy (w tym mnie), cz??ci. Powrót do korzeni wida? cho?by poprzez rol?, jak? odgrywa bohater na polu bitwy. W pi?tce znów zosta? on ustawiony gdzie? z boku i nie mo?na go bezpo?rednio atakowa?, cho? sam mo?e to czyni? i czyni, ca?kiem skutecznie zreszt?. Ataki bohatera pocz?tkowo s?abe, pó?niej stanowi? nieocenion? pomoc, g?ównie dzi?ki magii. Ponad 40 czarów sprawia, ?e herosi staj? si? gro?n? broni?, szczególnie na wy?szych poziomach. Oprócz tego dysponuj? oni bonusami zwi?kszaj?cymi np. obra?enia jednostek, ich wytrzyma?o??, czy te? mo?liwo?ci ruchowe. Kolejn? zmian?, a w?a?ciwie odej?ciem od nietrafionych zmian z czwórki, jest niemo?no?? poruszania si? samymi jednostkami po mapie. Oznacza to, ?e tylko bohaterowie b?d? mogli kierowa? armiami. Zlikwidowano równie? mo?liwo?? automatycznego ?ci?gania jednostek z miejsc spoza zamku, gdzie te mo?na szkoli?. Osobi?cie uwa?am, ?e jest to pomys? dobry, cho? spotka?em si? z opiniami zupe?nie odwrotnymi. Oprócz magii, bohaterowie mog? zakupi? balisty, katapulty, namioty lecz?ce i wozy z amunicj?. Za wszystkie te dobrodziejstwa trzeba oczywi?cie zap?aci? i to do?? sporo, ale takie leczenie jeszcze nikomu nie zaszkodzi?o, wi?c radz? korzysta?. Herosi gin?, gdy dowodzona przez nich armia zostaje rozbita. Zawsze istnieje jednak mo?liwo?? ucieczki z pola bitwy i cho? b?d?ce pod komend? takiego tchórza jednostki zostaj? stracone, to on sam jest dost?pny w karczmie. Cho? to niegodne zachowanie, to mimo wszystko czasem warto po nieprzemy?lanym ataku czmychn?? z pola walki, bo heros na takim 15 levelu to naprawd? pot??na bro?, o któr? warto dba?. |