 Do niedawna dla zaopatrzonych w PeCety sympatyków pi?ki no?nej sprawa by?a prosta. Mieli?my do wyboru FIF? lub FIF?. Nic wi?c dziwnego, ?e zdecydowana wi?kszo?? z nas katowa?a do oporu kolejne roczniki kopanej spod znaku EA, nawet je?li pod nosem mruczeli?my na temat jej mniejszych lub wi?kszych niedostatków. Wówczas w odsiecz przysz?a firma Konami, która wreszcie zdecydowa?a si? przekonwertowa? swojego legendarnego ju? w ?wiecie konsolowców Pro Evolution Soccera.
PES z numerkiem 3 zadebiutowa? na PeCetach w 2003 roku i szturmem podbi? serca graczy. By? lepiej dopracowany, ?adniejszy i znacznie bardziej realistyczny ni? konkurencyjna FIFA. Nast?pnie nadesz?y edycje 4 i 5, które podtrzyma?y dobr? seri? Konami. Doprowadzi?o to do podzia?u wirtualnych kopaczy na dwa obozy – zwolenników FIFY i tych preferuj?cych PESa, znanego w Stanach (wiadomo, Amerykanie) pod nazw? Winning Eleven. Teraz przysz?a pora na kolejn? rund? tego pojedynku, bo oto na aren? wkracza Pro Evolution Soccer 6. Jak prezentuje si? w porównaniu z konkurencyjn? FIF? 2007?
Rzecz jasna, w tej recenzji nie da si? uciec od pewnych analogii. Ale najwa?niejszym pytaniem pozostaje kwestia - czy PES6 to w ogóle dobra gra? Autorzy, reklamuj?c j?, u?ywaj? standardowych chwytów „wi?cej, lepiej, prawdziwiej”, a wydawca programu w Polsce, firma CD Projekt, zapowiada szumnie m.in. komentarz Mateusza Borka i Romana Ko?tonia. To kolejny powód, by s?dzi?, ?e FIFA i PES s? na kursie kolizyjnym, bo przecie? w grze EA za Motsona i Graya robi? u nas Szpakowski i Szaranowicz.
Intro, które wita sympatyków futbolu po uruchomieniu programu, prawd? mówi?c - mnie nie zachwyci?o. Preferuj? o wiele bardziej dynamiczne kompozycje, a tu tego po prostu zabrak?o. Niby ?adna animacja, fajne tricki z pi?k?, ale jako? to wszystko nie porywa i nie sprawia, ?e rozpiera mnie natychmiastowa ochota wbicia kilku goli. Nic to, idziemy dalej. Menu. Pierwsza rzecz, jaka rzuca si? w oczy, to absolutny brak obs?ugi myszki. Wszystko robimy tu klawiatur?, a najlepiej padem. PES to, niestety, konwersja i od pewnych rzeczy nie da?o si? uciec. Nie jest to jednak nic strasznego, a samo g?ówne menu - bardzo przejrzyste i czytelne. Czego nie da si?, niestety, powiedzie? o podmenusach. S? po prostu brzydkie! Niewyra?ne, prze?adowane, ma?o intuicyjne. Z miejsca przywodzi mi to na my?l konwersj? Final Fantasy VIII na PC. I te pokrzywione, loresowe fonty. A fe! Od kogo jak od kogo, ale od Konami mam prawo i b?d? wymaga? wi?cej.
Kolejna rzecz, która mnie wkurza, to klawiszologia. Wsz?dzie mamy kó?ka, krzy?yki, trójk?ty, R1, R2 itp. A sk?d ja mam, do diaska, wiedzie?, co to znaczy „R1”? Nie znosz? tak okropnego niedbalstwa, bo przecie? podmiana kilku obrazków albo napisów to nie jest wielka sztuka, a nawigacja i sterowanie w grze od razu robi? si? o wiele ?atwiejsze. Zw?aszcza, ?e same z siebie do prostych nie nale??. Wr?cz przeciwnie – wykonanie p?ynnej, ?adnie wygl?daj?cej akcji wymaga troch? treningu, a jest on tym trudniejszy, ?e nawet oznaczenia z instrukcji nie zgadzaj? si? z tymi w grze! Koniec ko?ców, do wszystkiego dochodzimy i tak metod? prób i b??dów, porównuj?c menusy z manualem.
Na os?od? powiem, ?e wyst?puj?cy w grze tryb treningu jest po prostu GENIALNY. Podzielony - na sekcje, z których ka?da uczy innych aspektów futbolowego rzemios?a: obrony, ataku, dryblingu i tak dalej - oraz na poziomy zaawansowania. ?eby doj?? do najwy?szego, czyli zobaczy? „instrukta?e” tworzenia najbardziej skomplikowanych zagra?, musimy zaliczy? wszystkie poprzednie. Aby to zrobi?, trzeba powtórzy? wykonywan? przez komputer sekwencj?. Tu ponownie wychodzi na wierzch problem z klawiszologi?, bo mimo ?e wszystkie zagrywki posiadaj? bardzo dobre, jasne opisy, to ju? recepta na ich wykonanie jest napisana wg konsolowej transkrypcji. Czyli na przyk?ad: kó?ko + kwadrat + R1. I znów, aby to odczyta?, musimy si?ga? do instrukcji, a potem domy?la? si?, o co autorom chodzi?o. To taka ma?a ?y?ka dziegciu w beczce miodu.
Oprócz treningu zwodów mo?emy, rzecz jasna, wybra? te? „zwyk?y” trening na pustym boisku, z dowoln? dru?yn? o dowolnej liczbie graczy, z bramkarzem lub bez. Mo?emy te? po?wiczy? sta?e fragmenty gry i naprawd? warto to zrobi?, bo bardzo cz?sto taki rzut wolny lub ro?ny b?dzie najlepsz? okazj? do zdobycia gola. W PES zastosowano bardzo wygodny mechanizm pozwalaj?cy na rozegranie najpopularniejszych wariantów automatycznie za pomoc? kombinacji klawiszy. To manewr znacznie zwi?kszaj?cy p?ynno?? gry i nie oszukujmy si?, u?atwiaj?cy spraw?. Od czasu, gdy producenci gier pi?karskich zrezygnowali z moich ulubionych strza?ek, skuteczne bicie ro?nych i wolnych do prostych nie nale?a?o, a z pewno?ci? wymaga?o wyczucia. |