Opisy Gier - Recenzje popularnych Gier > X-Gry.Info <

Return to Castle Wolfenstein

artykułów / Return to Castle Wolfenstein
Wysłany przez Admin opublikowano 03 27, 2007 - 11:58 PM

Return to Castle Wolfenstein to gra, na któr? czeka?em od momentu, kiedy ukaza?y si? pierwsze doniesienia prasowe o pracach nad owym tytu?em. Z rado?ci? witam ka?dego nowego FPP na moim komputerze, tym bardziej wiedz?c, ?e jest to wznowienie hitu z lat mojej m?odo?ci;-). Jednak na takich tytu?ach spoczywa wielka odpowiedzialno?? - im lepszy tytu?, tym wi?ksze oczekiwania t?umu. Czy Id Software podo?a? zadaniu i uda?o mu si? zadowoli? wi?kszo?? graczy? Zaraz si? o tym przekonamy.

Jako B.J. Blazkowicz (Polak?:-) powracamy do czasów II wojny ?wiatowej (Adolf i te sprawy ;-)), by raz i na zawsze udowodni?, ?e III Rzesza SUX!!, a tak?e by na dobre rozprawi? si? ze wszystkimi Her ober firerami (czy jak im tam) i innymi SS'manami, zombiakami, szkieletami... No, tak to jest, jak nazi?ci dokopi? si? do czego?, do czego nie powinni. Jakby tego by?o jeszcze ma?o, prowadz? eksperymenty, z których wychodz? bardzo upierdliwi ?o?nierze. Z '?yj?c?' cz??ci? przeciwników mo?e by? troch? zabawy, gdy? s? nawet nieg?upi. Prze?adowuj? za rogiem, chowaj? si?, uciekaj?, a nawet potrafi? przybiec z drugiego ko?ca "korytarza". Jest to ju? jeden plus. Krotko mówi?c, AI tych postaci stoi na przyzwoitym poziomie. Jednak, je?li w gr? wchodz? zombi, szkielety czy ?o?nierze pochodz?cy z nazistowskich eksperymentów, to AI traci tu znaczenie na korzy?? sporej odporno?ci i przesadzonej trudno?ci. Wystarczy, ?e taki jeden zbli?y si? na kilka kroków i ju? po tobie - a to jest raczej ma?o zabawne :-(. Niekiedy 'gorsza' cz??? przeciwników korzysta z elementu zaskoczenia, wychodz?c ze ?ciany zza pleców, co mo?e doprowadzi? do ?agodnego zawa?u serca.


Technicznie rzecz rozpatruj?c, RTCW pod wzgl?dem graficznym czasem po prostu rozk?ada na ?opatki i nie pozwala podnie?? szczeki z ziemi, a czasem wygl?da, jakby by? tworzony przez amatorów. Tak to jest z tym enginem Q3 - mo?na by zrobi? wiele, ale trzeba chcie?. A patrz?c na RTCW, wnioskuj?, ?e komu? si? strasznie spieszy?o, a wniosek ten opieram na braku szczegó?ów w pomieszczeniach (np. w jednym pokoiku mamy dwa krzese?ka na krzy?, portret Adolfa, gdzieniegdzie swastyka - to wszystko). Do czego innego przecie? przyzwyczai? nas chocia?by taki Max Payne, gdzie grafika i wszystkie lokacje by?y dopieszczona a? do przesady. Zamek Wolfenstein, katakumby, ruiny miast - s? to tylko przyk?ady lokacji, które przyjdzie nam zwiedza?. Mo?na dorzuci? do tego jeszcze misje rozgrywaj?ce si? w lesie. To niby otwarta przestrze?, ale czu?, ?e jest si? w zamkni?tym pomieszczeniu, do którego w?adowano kilka drzewek. Sytuacja zupe?nie inna ni? w Ghost Reconie, czego najlepszym dowodem s? chyba screeny. No, porównuj?c do dziadzia Wolfa, to RTCW wygl?da o niebo lepiej;-). Mo?na doda?, ?e modele postaci wygl?daj? zajeb... eee bardzo realistycznie, do tego stopnia, ?e nasz naczelny ma teraz jakie? dziwne upodobanie do SS'manek :-). Dodam jeszcze, ?e wszystkich misji jest 26 i ich uko?czenie nie zajmie zbyt wiele czasu - jakie? 15 godzin.

Nale?a?oby teraz wspomnie? co nieco o muzyce. Chyba wystarczy, jak powiem, ?e podtrzymuje mroczny klimat przez ca?y czas trwania gry. Nie jest to ?aden heavy ani soft metal, jak w przypadku Q3, ale wpadaj?ca w ucho orkiestra symfoniczna;-). Niestety utwory cz?sto si? powtarzaj?, co niektórych mo?e doprowadzi? do nerwicy.

Z jednej strony s?ysz? same "ochy" i "achy" na temat RTCW, a z drugiej jednak dochodz? s?uchy, ?e gra w niektórych momentach przynudza, za ma?o w niej interakcji z otoczeniem i takie tam - zupe?nie inaczej ni? w Half Life, gdzie co chwila si? co? dzia?o, naukowcy uciekali przed obcymi, albo rz?dowi gonili obcych itd. Tutaj prawie nic si? nie dzieje - po prostu idziemy i zabijamy, bez zb?dnego my?lenia, byle trafi? w g?ow?;-). Zdarza si?, ?e napotkamy na jakich? Niemców tocz?cych ciekawe konwersacje, b?d? wpl?tanych w jakie? dziwne sytuacje, ale za wiele tego nie ma. Niestety, mo?e to spowodowa?, ?e niekiedy gra wyda si? nudnawa. Z czystym sumieniem mog? przy??czy? si? do grupy narzekaj?cej - w ko?cu ?yjemy w czasach, w których to gry akcji musz? czym? si? wyró?nia?, np. SOF - gore mode, Max Payne - bullet time itp. A RTCW? Samo zabijanie mo?e dostarczy? troch? rozrywki, ale ju? nie wystarczy.

Do naszej dyspozycji zosta?y oddane pepesze bardzo du?ego, jak i tego ma?ego kalibru. Jest ich w sumie 15, m.in. 3 ró?ne karabiny (bardzo milo si? z nich strzela), dwie snajperki, z czego jedna to zwyk?a flinta z du?ym zoomem i sporym odrzutem, co nie pozwala za szybko namierzy? kolejnego przeciwnika, ale daje du?o satysfakcji, druga za? wyposa?ona jest w noktowizor + t?umik, ma ma?ego zoom'a, wiec w sumie rzadko si? jej u?ywa, minigun, który rozgrzewa si? gdzie? w minut?, no i jak?e przydatny do czyszczenia bunkrów z nazistów miotacz p?omieni - "burn nazi burn". Bronie nie wygl?daj? mo?e tak pi?knie, jak w innych fpp, ale tu nie liczy si? wygl?d tylko efekt ko?cowy. Skoro ju? o tym mowa, to musz? z przykro?ci? stwierdzi?, ?e RTCW jest co? ma?o brutalny, raczki nó?ki nie odpadaj?, krwi te? jest bardzo ma?o... a szkoda :-)

Artykuł pochodzi z Opisy Gier - Recenzje popularnych Gier > X-Gry.Info <
  http://www.x-gry.info/

URL tego artykułu:
  http://www.x-gry.info/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=17